<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Szkoła Żywiołów</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl</link>
<description></description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>KP Syren</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=135#p135</link>
<guid isPermaLink="false">135@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[imię: Virmor<br /><br />Nazwisko: Ketop<br /><br />Żywioł: Woda<br /><br />Wiek: 7<br /><br />Wygląd: Często chodzi w długich spodniach dżinsowych, bluzkę z frendzelkami, czapkę pełną lub z daszkiem. wodyskóra &#8211; jasna, trudna do opalenia;&nbsp; &nbsp; &nbsp;budowa ciała - typowa z mocno zarysowanymi mięśniami; oczy - niebieskie; włosy - granatowo-czarne. Nosi czerwone skarpetki i zielone buty. Jego oczy są małe ale nie tak małe żeby nic nie było widać. Mały zadarty nos, jest niskiego wzrostu.<br /><br />Charakter: Jest bardzo wrażliwy, jest bezpieczy, jest bardzo uprzejmy, ostrożny, skromny. Lubią rzeczy niezbadane i tajemnicze, Jest zawsze gotowi do pomocy.<br /><br />Bagaż:<br />- pieniądze 30<br />- portfel<br />- eliksir życia/przywrócenia<br />- klepsydra/zegarek<br />- miotła/coś do transportowania się<br />- proszek życzeń<br /><br /><br />HISTORIA : -Urodzenie<br /><br />Urodziłem się 20:05.1997roku.<br />Moje miejsce narodzin to dom. Ten dom był magiczny moi rodzice to czarodzieje myśleli, że będę miał moc po jakimś z rodziców. Tak nie było, bardzo lubiłem pływać w wieku czterech lat pływałem sam.<br />DWA LATA PÓŹNIEJ:<br />Pewnego razu kąpałem się w wannie i wytarłem się itd I chciałem wylać wodę kiedy nagle podnosząc rękę do miski by ją złapać podniosła się woda następnie spróbowałem jeszcze raz i udało mi się unieść wodę ćwiczyłem piętnaście razy i gdy uniosłem wodę zrobiłem ją w formie węża nie mogłem tego kontrolować jeszcze raz podniosłem rękę na węża z wody i wtedy poczułem się tak jakbym nim kontrolował cało swoją moc. Powiedziałem rodzicom rok później rodzice wysłali mnie własnie o tubym się kształcił za maga wody.]]></description>
<pubDate>Niedziela 20 Listopad</pubDate>
<comments>Niedziela 20 Listopad</comments>
</item>
<item>
<title>KP Nakamair Kavanaschi</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=81#p81</link>
<guid isPermaLink="false">81@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Będę oszczędny i po prostu napiszę OK.]]></description>
<pubDate>Sobota 5 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 5 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Felix Mendelssohn</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=80#p80</link>
<guid isPermaLink="false">80@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jak najbardziej ok. (hehehe)]]></description>
<pubDate>Sobota 5 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 5 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Angasshi Khazmax</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=79#p79</link>
<guid isPermaLink="false">79@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Może być. Ja zatwierdzam ( jak masz coś do tego Venezia to napisz).]]></description>
<pubDate>Sobota 5 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 5 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Miley Imraendils</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=78#p78</link>
<guid isPermaLink="false">78@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Może być. Ja zatwierdzam ( jak masz coś do tego Venezia to napisz).]]></description>
<pubDate>Sobota 5 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 5 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Tracy Munshin</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=77#p77</link>
<guid isPermaLink="false">77@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Może być. Ja zatwierdzam ( jak masz coś do tego Venezia to napisz).]]></description>
<pubDate>Sobota 5 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 5 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Tracy Munshin</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=71#p71</link>
<guid isPermaLink="false">71@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[KP Tracy Munshin<br /><br />Imię: Tracy <br /><br />Nazwisko: Munshin<br /><br />Żywioł: Ziemia<br /><br />Wiek: 6 lat<br /><br />Wygląd: Sylwetka krępa i mocna, ale dziewczyna jest chuda. Średniego wzrostu. Skóra w odcieniu lekko szarawym. Gęste, czarne włosy sięgają Tracy do ramion. Są kręcone i dziewczyna nigdy nie potrafi ich spiąć, więc pozostawia je luźno. Oczy są duże i ciemno zielone. Mają w sobie coś takiego, że większość osób dopiero po dłuższym czasie potrafi oderwać wzrok od Tracy. Nos jest mały i lekko spiczasty. Niewielkie usta koloru ciemno czerwonego kontrastują ze śnieżnobiałymi zębami. Brodę ma okrągłą. Na szyi nosi wisiorek z małymi zielonymi kamyczkami. Tracy wygląda ogólnie trochę dziwnie, ale się tym nie przejmuje.<br /><br />Charakter: Jest dosyć miła, ale czasem bywa złośliwa. Można ją nazwać człowiekiem czynu, ponieważ ciągle coś robi. Jest pamiętliwa i nie zapomina o przewinieniach wobec niej. Ceni swój czas i pieniądze. Jest dosyć cicha, ale mocno stąpa po ziemi. Lubi kiedy ktoś wykonuje jej rozkazy. Jest bardzo odważna i niczego się nie boi. Nie lubi ryzykować. Jest bardzo rozsądna i roztropna. Odznacza się męstwem i dużą cierpliwością. Potrafi szybko się skoncentrować w trudnej sytuacji.<br /><br />Bagaż:<br />- 49 złotych monet 9 srebrnych i 6 miedzianych<br />- słodycze<br />- pięknie zdobiona szkatułka z nasionami<br />- nożyk z kości słoniowej<br /><br />Historia: Urodziła się w wielkim mieście ziemi. Jej rodzice byli magami tak jak ona, lecz nie mieli za bardzo czasu, gdyż ciągle coś robili. Byli bardzo pochłonięci pracą i nie mieli zbyt wiele czasu dla dziecka. Tracy i jej starszym bratem- Roostem opiekowała się więc w zasadzie babcia. Rodzice, kiedy spędzali czas z dziećmi, cały czas mówili o pracy. Nie bawili się z nimi, tylko uczyli je jak wykorzystywać swoją moc. Tracy nie umiała się więc za bardzo bawić, aż do czasu kiedy samodzielnie zaczęła biegać po dworze i bawić się z licznymi kolegami. Starsi jej koledzy jednak znikali na prawie cały rok, podobnie jak jej brat chodząc do szkoły. Tracy bardzo chciała iść do szkoły razem z Roostem, ale była za mała. W obecności rodziców mówiła tylko o niej, a oni nie mogąc tego znieść stwierdzili, że poślą ją do szkoły rok wcześniej, ponieważ i tak urodziła się na początku roku. Dziewczynka bardzo się ucieszyła na tę wiadomość i zaraz zaczęła przygotowania. Po wakacjach ruszyła wraz z bratem do szkoły.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Miley Imraendils</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=70#p70</link>
<guid isPermaLink="false">70@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[KP Miley Imraendils<br /><br />Imię: Miley <br /><br />Nazwisko: Imraendils<br /><br />Żywioł: Powietrze<br /><br />Wiek: 21 lat<br /><br />Przedmiot: Nauczyciel żywiołu powietrza i prac ręcznych<br /><br />Wygląd: Oszołamiająco piękna. Bardzo szczupła, a także chuda. Jej skóra jest koloru bladego brązu. Bardzo gładka. Wydaje się, że jest delikatna, ale to tylko złudzenie, skóra jest w rzeczywistości mocna. Oczy są nienaturalnie ogromne, lśniące i przenikliwe, koloru: jedno zielone, a drugie piwne. Jej włosy są ciemno brązowe, stopniowo zmieniające barwę na ciemniejsze. W końcu uzyskują hebanową czerń. Usta Miley są pełne, czerwone, lekko różowe. Jej broda jest wąska, a na środku ma mały dołeczek. Nos jest zgrabny, mały i lekko zadarty. Policzki ma lekko przy różowione. Na szyi nosi medalion w kształcie noża.<br /><br />Charakter: Jest miła tylko dla tych, których zna lepiej. Jest ciekawa świata i żądna wiedzy. Obserwuje wszystko z każdej strony zanim weźmie to do ręki. Bardzo spostrzegawcza, umie błyskawicznie i szybko wykryć kłamstwo. Na cynizm reaguje jeszcze większym cynizmem. Potrafi szybko dostosować się do nowych osób i otoczenia. Jej hobby to malowanie abstrakcyjnych obrazów. Uważa wtedy, że jej myśli są w pełni odwzorowane w świecie rzeczywistym. Lubi kiedy na dworze wieje silny i porywisty wiatr. Nie lubi kiedy ograniczają ją jakieś zakazy bądź nakazy.<br /><br />Bagaż:<br />-skórzana sakwa, w której ma 200 złotych monet<br />-ostry nóż<br />-grzebień z kości słoniowej<br />-gumy miętowe i owocowe<br />-żywiołak o imieniu Kassii<br /><br /><img class="postimg" src="http://www.serebii.net/anime/characters/pics/glaceon.jpg" alt="http://www.serebii.net/anime/characters/pics/glaceon.jpg" /><br /><br /><img class="postimg" src="http://www.drawingnow.com/file/pic/gallery/29866_view.jpg" alt="http://www.drawingnow.com/file/pic/gallery/29866_view.jpg" /><br /><br /><br />Historia: Urodziła się w świętym mieście ŻP i mieszka tam do dziś. Jako dziecko chodziła do tej samej szkoły, w której teraz ma być nauczycielką. Od najmłodszych lat przejawiała zainteresowanie robótkami ręcznymi. Szkołę skończyła z wyróżnieniem jako jedna z najlepszych studentek. Kiedy dowiedziała się o tym, że w szkole pojawiły się wolne miejsca pracy, od razu zgodziła się objąć funkcję NŻP i NPR. Jej rodzice także się ucieszyli, że ich córka wraca do miejsca które tak kochała już nie jako uczeń, ale nauczyciel. Z tej okazji kupili jej żywiołaka, którego nazwała Kassii i postanowiła zabrać do szkoły. Dowiedziała się także, że funkcję dyrektora objął jej kolega z dzieciństwa, jak i późniejszych lat- Felix. Była więc radosna, ponieważ ostatni raz widziała Felixa kiedy on kończył szkołę. W takim nastroju spakowała się i opuściła rodzinny dom wybierając się w podróż do szkoły.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Angasshi Khazmax</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=65#p65</link>
<guid isPermaLink="false">65@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[KP Angasshi Khazmax<br /><br />Imię: Angasshi dla przyjaciół Angi lub An(dobrych)<br /><br />Nazwisko: Khazmax<br /><br />Żywioł: Powietrze <br /><br />Wiek: 7 lat<br /><br />Wygląd: Angi jest dość smukła i szczupła. Jej ciało pokrywa blada jak śnieg skóra. Jest jedwabiście gładka, ale nie wrażliwa. Twarz dziewczyny jest pociągła i owalna, czego prawie nie widać gdy wykrzywia usta w szerokim uśmiechu. Robi to prawie zawsze, nie sposób odróżnić uśmiech życzliwy od złośliwego lub dziwnego uśmiechu urwisa. Usta są pełne i czerwone, lekko pomieszane z bladym różem. Nos jest zgrabny, na końcu lekko zadarty. Oczy są zielonkawe, zmieniające kolor w ciepły miedziano- brązowy. Są lśniące i błyszczące. Zawsze z zaciekawieniem spoglądają na świat i obiekty. Chcą obejrzeć wszystko zanim zabraknie czasu. Jej włosy są dość długie, sięgają do pasa dziewczyny. Ich kolor jest mieszanym brązem, stopniowo ściemniającym się, przechodzącym prawie w czerń. Lekko się kręcą. Uszy Angasshi są małe, ale nieco odstające. Broda w dole ma lekkie wgłębienie. Na szyi nosi amulet z różnymi precyzyjnymi zdobieniami i kryształami, w których środku znajduje się pięknie wygrawerowany wirek. Jest to jedyna pamiątka po matce.<br /><br />Charakter: Angi jest miła (czasem), ale zawsze gdy ktoś ją obrazi zachowuje się tak samo, ale z potrójnie większym okrucieństwem. Obrazić ją jednak nie potrafi wiele osób, jeśli w ogóle jest na świecie taka osoba. Wystarczy, że ktoś chce ją obrazić. Jednak szybko nawiązuje ponowny kontakt i zapomina o sprawie. Łamie wszelkie zakazy i nakazy, nawet w zwykłej grze podwórkowej najczęściej robi to nieświadomie, ale czasem specjalnie. Niekiedy ogarnia ją wielka uczuciowość, czuje nagle współczucie do biednych, chorych, cierpiących i pragnie im wszystko oddać. Wtedy jest nieustępliwa w swoich działaniach, dąży do celu za wszelką cenę, potrafi&nbsp; płakać nad ludźmi i pomagać im. Jednak takie przejawy miłości do bliźniego miewa dość rzadko. Na początku interesuje ją wszystko lecz później traci chęć do jakiegokolwiek działania na ten temat, chyba, że jest to rzecz na, której punkcie ma obsesje lub jest nader ciekawa. Wiele osób pomimo jej na ogół porywczego charakteru (czasem potrafi się nad czymś zastanowić) ufa jej i zwierza ze swych problemów. Najczęściej jest roześmiana i wesoła. Płonie w niej ogień i wiele osób, które z nią rozmawiały czuły żar jej słów. Jest niezwykle inteligentna i pojętna. Najbardziej lubi jeść budyń waniliowy i ssać jakiekolwiek dropsy. Nie znosi gdy ktoś się przechwala i mówi jej, że mogła zrobić coś lepiej. Potrafi przystosować się do każdej sytuacji. Jest śmiała i zawsze chce pierwsza nawiązać kontakt. Jest odważna i nie boi się wyzwań. Chce się za wszelką cenę wszystkiego dowiedzieć. Czasami miewa dziwne i fantastyczne pomysły nie do zrealizowania. Niekiedy zapomina się i błądzi we własnym świeci, zamyka się w sobie i pragnie samotności, a jednocześnie przyjaciela, który wszedłby do jej cichego świata. Jest w niej wiele takich sprzeczności, co wynika z krwi która w niej płynie, krwi ŻP, ŻW, ŻO i ŻZ. Wybór czegokolwiek zabiera jej strasznie dużo czasu, więc woli się zastanawiać wcześniej.<br /><br />Bagaż:<br />- W skórzanej sakwie 51 złotych monet 16 srebrnych monet i 8 miedzianych<br />- Średniej wielkości nożyk<br />- Pamiętnik w skórzanej oprawie, w którym pisze, a czasem i maluje<br />- Wielką torbę ze słodyczami<br />- Mała poduszeczka, która przynosi dobre sny (dostała ją od babci)<br />- Torba z ziołami leczniczymi<br /><br />Historia: Niedługo po tym jak Angi przyszła na świat zmarli jej rodzice walcząc w wielkiej wojnie z żywiołem ognia. Zaopiekowała się nią babcia, matka jej ojca, która była magiem żywiołu wody. Często opowiadała małej dziewczynce o jej rodzicach: matce z żywiołu powietrza i ojcu z żywiołu wody, a także o dziadku z żywiołu ognia, który zginął głosząc pokój. Matka jej matki była magiem ŻZ, a ojciec, o dziwo magiem ŻP, zginęli znienawidzeni i wytykani palcami przez magów z ŻZ na początku wielkiej wojny.&nbsp; Angi krotko po tym jak zmarli jej rodzice zamieszkała z babcią w małej wiosce żywiołu powietrza na potężnym wzgórzu. Gdy miała 3 lata przyszedł do nich cały poobdzierany i krwawiący z połamaną nogą uchodźca z armii żywiołu ognia, po przegranej bitwie. Babcia Angi zaopiekowała się nim, ponieważ przypominał jej własnego męża z młodości. Od tamtej chwili młodzieniec stał się dla małej dziewczynki jak brat. Po miesiącu odzyskał w pełni siły i gorliwie pomagał w gospodarstwie.Często bawił się z Angi pokazując jej różne sztuczki, bo jak się okazało był to zdolny mag ognia. Nalegał, aby Angi kiedy skończy 7 lat poszła do szkoły, gdyż ma wielki talent, a sami nie mogą jej zapewnić odpowiedniego do jej umiejętności wykształcenia. Babcia na początku nie chciała się zgodzić, ponieważ bała się o wnuczkę i o to, że zostanie sama bez opieki. Jednak, gdy młodzieniec zapewnił ją, że się nią zaopiekuje i sam odprowadzi Angi do szkoły, żeby nic się jej nie stało zgodziła się. Młoda czarodziejka powietrza coraz częściej podróżowała ze swoim bratem i starała się coraz więcej uczyć, gdy spotykała magów z różnych żywiołów. Zaskoczeni jej zaradnością i tym, że tak łatwo potrafią się z nią dogadać dawali jej różne upominki i pokazywali jak dziewczynka może wykorzystać swój żywioł w&nbsp; ich sztuczkach i przekształcać je. Jednym z jej najukochańszych upominków, a raczej wielkich prezentów jest torba z ziołami leczniczymi, z których nauczył ją korzystać pewien stary mag z ŻZ. W końcu kiedy nadszedł czas spakowała się, pożegnała z babcią i ruszyła wraz z bratem w długą drogę do szkoły.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 4 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Felix Mendelssohn</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=63#p63</link>
<guid isPermaLink="false">63@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[KP Felix Mendelssohn<br /><br />Imię: Felix<br /><br />Nazwisko: Mendelssohn<br /><br />Żywioł: Ogień<br /><br />Wiek: 23 lata<br /><br />Przedmiot: NŻO, NHM (tymczasowo), dyrektor szkoły<br /><br />Wygląd: Typowy mag żywiołu ognia. Skóra raczej jasna, lekko żółtawa. Dosyć szczupły, ale dobrze zbudowany. Wysoki. Twarz pociągła i koścista. Włosy w odcieniu jasnego brązu mieszającego się z ciemnym blondem, lekko pofalowane długości do ramion. Oczy wąskie koloru brązowo- żółtego. Nos mały i trochę spiczasty. Usta koloru blado czerwonego. Broda trójkątna z dołkiem pośrodku. Szyja cienka i długa. Szerokie ramiona. Ręce mocne, a za razem delikatne. Tak oto wyglądał dosyć młody jeszcze mag, któremu nieoczekiwanie przypadła funkcja dyrektora tej szkoły.<br /><br />Charakter: Kiedy za coś się zabiera robi to zawsze dokładnie i nie porzuca raz zaczętej pracy. Nie boi się podejmować ryzykownych i niebezpiecznych zadań, można by nawet powiedzieć, że to lubi. Jest odważny i twardy. Inteligentny. Ufa własnym zmysłom i intuicji. Bardzo ambitny. Przywiązuje dużą wagę do uczuć, bo jak twierdzi bez nich świat byłby nudny. Bardzo trudno jest w nim wzbudzić litość, kiedy jest się winnym. Czasami bywa nieostrożny i niecierpliwy przez co naraża na niebezpieczeństwo samego siebie i innych. Stara się być w centrum zainteresowania i rzadko kiedy obchodzą go sprawy innych. Najbardziej lubi miętowe dropsy, które żuje w każdej wolnej chwili i przechadzki w świetle księżyca.&nbsp; <br /><br />Bagaż:<br />-200 złotych monet<br />-Miętowe dropsy<br />-Ognista kula, która jest tak naprawdę zmyślnym terminarzem<br />-Żywiołaka ognia (tere fere), którego kupił niedawno w mieście ognia, a który tak się do niego przywiązał, że Felix postanowił go zabrać do szkoły. Wygląda jak czerwony królik z płomienistą grzywką, ogonem i klatką piersiową. Na imię ma Rovi. <img class="postimg" src="http://auroragate.com/images/renders/flareon.png" alt="http://auroragate.com/images/renders/flareon.png" /><br /><img class="postimg" src="http://th06.deviantart.net/fs5/300W/i/2004/319/e/d/Flareon_by_Garurublue.jpg" alt="http://th06.deviantart.net/fs5/300W/i/2004/319/e/d/Flareon_by_Garurublue.jpg" /><br /><br />Historia: Od początku miał z górki. Urodził się w Wielkim Mieście Ognia. Wychowywany na maga, obrońcę swego narodu. Od najmłodszych lat hołubiony przez całą swoją rodzinę. Dla podszkolenia siebie i swoich umiejętności wysłany do szkoły, w której teraz miał objąć stanowisko dyrektora. Tam także był bardzo lubiany przez kolegów ze swojego żywiołu jak i także przez licznych nauczycieli, którzy szybko poznali się na jego wielkim talencie. Szkołę skończył z największym wyróżnieniem jako najlepszy student dziesięciolecia. Później wybrał się w roczną wędrówkę po świecie mającą go wyciszyć i jeszcze zwiększyć jego moc. Kiedy wrócił do rodzinnego miasta, został bardzo ciepło przywitany i obwołany największym współczesnym magiem żywiołu ognia. Wkrótce potem przyszedł list od jednego z profesorów, że dyrektor szkoły nie żyje. Felix stwierdził, że jego obowiązkiem jest zjawić się na pogrzebie. Będąc tam dostał propozycję objęcia funkcji dyrektora, a także NŻO i tymczasowego pełnienia funkcji NHM. Początkowo się nie zgodził, ale kiedy poszukiwania kogoś na wolne stanowiska okazały się bezowocne i wyglądało na to, że szkoła w przyszłym roku nie będzie miała dyrektora, Felix zgodził się przyjąć stanowiska. W ostatnim miesiącu wakacji zakupił niezbędne do prowadzenia funkcji NŻO przyrządy i wtedy właśnie zauważył małego żywiołaka. Nie mógł się mu oprzeć i kupił go. Nazwał go Rovi. Maluch tak się do niego przywiązał, że Felix postanowił zabrać go ze sobą. Kiedy zbliżał się już czas rozpoczęcia nowego roku. Mag spakował się, pożegnał z rodziną i ruszył do szkoły. Mając świadomość, że tym razem znajdzie się z drugiej strony ławki.]]></description>
<pubDate>Czwartek 3 GrudzieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 3 GrudzieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Nakamair Kavanaschi</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=50#p50</link>
<guid isPermaLink="false">50@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię:Nakamair<br /><br />Nazwisko: Kavanaschi<br /><br />Żywioł: Powietrze<br /><br />Wiek: 7 lat<br /><br />Wygląd: Nakamair jest bardzo szczupły. Niektórzy dziwią się, że coś tak chudego jeszcze chodzi i mówi, a chłopak mówi bardzo dużo i niekiedy nawet przez pięć minut nie potrafi usiedzieć w jednym miejscu . Pomimo swojej niepozornej, smukłej sylwetki chłopak jest bardzo silny. Chodzi zawsze wyprostowany, a jego ruchy są dostojne. Nakamair jest latynosem i ma bardzo wysoki wzrostjak na swój wiek. Jego ręce i nogi są dosyć chude i długie. Dłonie Nakamaira są nieproporcjonalnie do całej ręki duże z bardzo długimi palcami zakończonymi wąskimi paznokciami. Stopy chłopaka tak samo jak dłonie są wielkie. Na prawym boku lewej stopymłody mag ma znamie w kształcie znaku powietrza, które mają wszyscy mężczyźni z jego rodu. Ma lekko pociągłą twarz osadzoną na długiej szyji, z której zwisa amulet, który chłopak dostał od starego maga powietrza. Ma lśniące, czarne i bujne włosy sięgające mu do końca ucha. Nigdy nie są ułożone, zawsze rozczochrane, ale czyste. Jego oczy są duże i idealnie okrągłe koloru czarnego. Często pięknie błyszczą kiedy chłopak coś chce, kiedy się z kogoś wyśmiewa, albo kiedy coś wie czy potrafi, a w danej chwili jest to potrzebne. Rozglądają się także ciekawie do okoła i przypatrują się wszystkiemu uważnie. Brwi chłopaka są długie i ciemne, a jego rzęsy bardzo gęste co sprawia, że jego oczy wyglądają troche groźnie. Ma chudy i szpiczasty nos zaczynający się na wysokości jego oczu. Jego usta są cienkie w kolorze soczystej czerwieni. Często wykrzywiają się wsłodki niewinny uśmieszek szczególnie wtedy, kiedy Nakamair coś przeskrobie. Ma trójkątną niekiedy czymś umazaną brodę z lekkim dołkiem pośrodku. Chłopak ma małe lekko odstające uszy przysłuchujące się wszystkiemu, a w stanie wysłyszeć nawet lekkie stąpanie najmniejszej myszki.<br /><br />Charakter: Nakamair jest wszystkiego ciekawy i wszędzie wtyka swój długi nos. Bez przerwygdzieś biega i ogląda wszystko do okoła (nie jest to jednak ADHD gdyż potrafi długo siedzie w jednym miejscu i rozmyślać). Lubi wszystko wiedzieć, więc stara się w każdy możliwy sposób zdobywa wiedze (o ile w danym momęcie mu się to nie znudzi). Nie przestrzega żadnych zakazów i nakazów, wręcz przeciwnie stara się je celowo łamać. Często zapomina o tym co miał zrobić i niekiedy musi minąć dobre pół godziny, żeby sobie przypomniał. W większości wypowiedzi Nakamaira, najczęściej o jakiś osobach (szczególnie o wrogach) łatwo można zauważyć cynizm i ironie. Młody mag mówi bardzo dużo i często czyni (chociaż po części prawdziwe, jak nie całkowicie) złośliwe uwagi. Każdy zgrzyt, szczęk i inny nieprzyjemny odgłos, choćby nawet najcichszy strasznie przeszkadza chłopcu, a jego nadawca zostaje przez niego obrzucony przeraźliwym spojrzeniem. Jest miły i pomocny tylko dla swoich przyjaciół, innym zazwyczaj jej odmawia. Jak ma być dla kogoś miły lub pomocny musi mieć w tym interes, albo być w bardzo dobrym nastroju. Nikomu nigdy nie zazdrości nawet gdy ma dużo więcej od niego (to się jednak żadko zdarza). Bardzo lubi wszelkiego rodzaju przyjęcia. Ma bardzo wybujałą wyobraźnie i czasem miewa urojenia. Nie znosi kiedy ktoś mu mówi, że jest na coś za mały. Uwielbia rozkazywać innym i cieszy się kiedy go słuchają. Potrafi kłamać tak, że nawet jego ojciec nie umie odgadnąć kiedy kłamie, a kiedy mówi prawdę. Jest inteligentny i potrafi tę inteligencje wykorzystać. Zawsze stara się wyjść na swoje. Potrafi wybrnąć z prawie każdych tarapatów. Nakamair jest otwarty na ludzi ze wszystkich żywiołów oprócz żywiołu ziemi, którego nienawidzi. Często wybrzydza przy jedzeniu, ale jak mu coś zasmakuje to potrafi to pożerać tonami. Bardzo łatwo nawiązuje kontakt z innym człowiekiem.<br /><br />Bagaż:<br />-W brązowej skórzanej sakwie ma 50 złotych monet, 3 srebrne i 7 brązowych.<br />-Mały srebrny scyzoryk z wygrawerowanym na ostrzu znakiem powietrza.<br />-Zgrabny bumerang wykonany z hebanu powiązany dla ozdoby srebrnymi niteczkami, idealnie dopasowany do ręki chłopca.<br />-Huseveller (coś w rodzaju jo-jo tylko jest to powietrzna kulka wypełniona wodą na dużo dłuższym sznurku, rozpadająca się w zetknięciu z czymś przed zwinięciem całego sznurka zostawiając błękitny kamień, który kiedy wracał do ręki właściciela rósł w tę samą kulkę i tak cały czas),<br />- Bardzo dużo słodyczy.<br /><br />Historia: Nakamair urodził się w małej wiosce Lucan niedaleko świętego miasta wody. Chłopak od pierwszych chwil życia był w otoczeniu ludzi żywiołu wody, ponieważ w wiosce mieszkała większość ludzi tego żywiołu. Niedługo po urodzeniu chłopca rozpętała się wojna i jego ojciec dostał powołanie do armi na stanowisko najniższej rangi oficera, gdyż dopiero po szkole wojowniczej. Matka sama wychowywała syna, aż do czasu kiedy Nakamair miał 3 lata. Bawił się wtedy ze swoim starszym o 4 lata od siebie kolegą Brunim pod lasem. Bruni podobnie jak on był magiem, tylko że wody, więc ich zabawa polegała na tym, że Bruni podnosił kulkę wody na wysokość Nakamaira, on pchałją najdalej jak potrafił, później Bruni ją puszczał, spadała na ziemię i tworzyła jakiś wzorek, a chłopcy biegli zobaczyć co im z tego wyszło. Kiedy się tak bawili poczuli, że ziemia się trzęsie. Siedmio latek spojrzał w strone wioski i zobaczył wielki pochód magów ziemi, którzy niszczyli wszystko co napotkali. Bruni zawołał Nakamaira, który nie był świadomy niebezpieczeństwa i ukryli się za drzewem. Matka uczyła Bruniego, że kiady zobaczy dużo ludzi ziemi lub ognia ma się szybko ukryć. Chłopcy czekali za drzewem obserwując całą sytuację. Ludzie ziemi zabierali wszystkich niszcząc domy, a jeżeli ktoś nie chciał z nimi pójść po prostu go zabijali. Nakamair widział jak jego matkę zabierają i niszczą jego dom. Wyskoczył zza drzewa i pobiegł w tamtą stronę. Bruni szybko go złapał i ponownie wciągnął za drzewo. Jego rodzinę też zabrano. Chłopcy płakali i spędzili całą noc pod drzewem. Rano zeszli do zrójnowanej wioski. Kilka osób oprócz nich także przeżyło jednak nikt nie wiedział dlaczego ludzie ziemi na nich najechali. Nakamaira i Bruniego przygarnęła pewna rodzina. Nie byli dla nich dobrzy i chłopcy musieli ciężko pracować. Nakamair wkrótce nauczył się jak niesprawiedliwde jest życie i nauczył się świetnie kłamać. Chłopcy myśleli, że już zawsze będą tam mieszkać gdy po niedługim czasie zjawił się ojciec Nakamaira i bardzo się zdziwił, kiedy zobaczył w miejscu gdzie stał jego dom pustkę. Po krótkim czasie znalazł Nakamaira i Bruniego, którzy opowiedzieli mu całą historie. On także się rozpłakał, a później opowiedział chłopcom o tym jak został kapitanem armi i stał się bogaty.<br /><em>-Teraz jesteśmy jedną z najbogatszych rodzin naszego żywiołu i przyszedłem po to żebyśmy się przeprowadzili do naszego świętego miasta.</em>- powiedział do wesołego Nakamaira. Zauważył, że Bruni był smutny.<br /><em>- Dlaczego się smucisz?</em>- zapytał.<br /><em>- Czy ja tu będę musiał zostać?</em>- zapytał Bruni pociągając nosem.<br /><em>- Oczywiście, że Cię zabieżemy.</em>- odpowiedziałojciec Nakamaira uśmiechając się wesoło do chłopaka. Bruni się rozweselił i pobiegł się spakować, Nakamair zrobił to samo. Kapitan grzecznie podziękował rodzinie za opiekę nadchłopcami i oczywiście im zapłacił. Po czym wsiadł na konia i wziął przed siebie Nakamaira, jego służący wziął Bruniego i pojechali do świętego miasta. W mieście powodziło im się dobrze jednak chłopcy nie mogli szkolić swoich mocy. Oczywiście od czasu do czasu przychodził jakiś nauczyciel i dawał im parę lekcji, ale to nie wystarczyło. Ojciec Nakamaira dowiedział się o szkole i posłał tam Bruniego, ponieważ już miał 7 lat. Nakamair też chciał bardzo iść ale był za mały. Pewnego dnia przyszedł do nich stary mag powietrza prosząc o tymczasowe schronienie.Ojciec Nakamaira zgodził się w zamian za lekcje dla jego syna. I tak Nakamair znalazł nauczyciela. Uczył się bardzo pilnie i dużo rozumiał.Stażec uczył go półtora roku po czym pewnej nocy niespodziewanie odszedł zostawiając po sobie tylko amulet wraz z liścikiem, którego treść brzmiała następująco:<br /><em>Drogi Nakamairze!<br />Byłeś bardzo dobrym uczniem.<br />Wiele się nauczyłeś i zrozumiałeś.<br />Zostawiam Ci ten amulet,<br />Który będzie Cie chronił przed złem.<br />Twój Mistrz</em><br />Nakamair włożył amulet i już nigdy go nie ściągał. Tymczasem znowu nie miał nauczyciela i jego ojciec postanowił, że wraz z następnym rokiem szkolnym Nakamair pójdzie wraz z Brunim do szkoły, ponieważ miał już prawie 7 lat. Chłopak bardzo się ucieszył i kiedy Bruni wrócił na wakacje zaraz mu o tym powiedział. Po wakacjach oboje pożegnali się z ojcem i z wielkimi kuframi przepełnionymi słodyczami ruszyli do szkoły.]]></description>
<pubDate>Sobota 29 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Sobota 29 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Zephiri Quantazel</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=39#p39</link>
<guid isPermaLink="false">39@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[OK. Ja zatwierdzam ( jak masz coś do tego Venezia to napisz).]]></description>
<pubDate>Czwartek 27 SierpieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 27 SierpieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>KP Zephiri Quantazel</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=38#p38</link>
<guid isPermaLink="false">38@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię: Zephiri<br /><br />Nazwisko/Przydomek: Quantazel. W którymś ze starych języków miało to znaczyć <em>Srebrzysty Ptak</em><br /><br />Żywioł: woda<br /><br /><br />Wiek: Każdy rozpoczynający szkołę uczeń ma 7 lat.<br /><br /><br />Wygląd: <img class="postimg" src="http://th04.deviantart.net/fs28/300W/i/2008/054/c/7/Hair_by_Hyperactive_Jello.jpg" alt="http://th04.deviantart.net/fs28/300W/i/2008/054/c/7/Hair_by_Hyperactive_Jello.jpg" /><br />Oczy- jedno jasnobłękitne, drugie granatowe niczym nocne niebo. <br /><br />Charakter: Spokojna, nieśmiała, lubi mieć opiekuna, z począku nieufna<br /><br /><br />Bagaż: Wisiorek- złota ryba z mieniącym się barwami tęczy okiem wykonanym z dziwnego kamienia szlachetnego na wąskim, delikatnym łańcuszku. To pamiątka rodzinna. Niepozorna książeczka z rysunkami, opowiadaniami i zapiskami- pełni rolę brudnopisu, szkicownika oraz pamiętnika. Kolekcja rybich łusek w szkatułce danej na pożegnanie przez ludzi powietrza. Kościany grzebień do włosów, książka o poławianiu ryb.<br /><br /><br /><br />Historia: Żyła w małej wiosce. Pamięta- mieszkała w domu z białych kamieni. Gdy się ich dotknęło, miało się ciemniejsze ręce- przynajmniej w jej przypadku. Tylko ona miała tam tak jasną skórę.<br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; Wioska żyła z połowu ryb w pobliskiej rzece. Mała ZEphiri od czwartego roku życia budziła się razem ze słońcem i biegła sama, gołymi rączkami, wyjmować ryby z sideł zastawionych wieczorem. Była jednym z wielu dzieci, które uprawiały to zajęcie, lecz tylko ona wstawała tak wcześnie. To ją uratowało. Któregoś z takich ranków, gdy siedziała nad rzeką- miała wtedy prawie sześć lat- usłyszała z wioski krzyki. Zbliżyła się tam i zobaczyła ludzi żywiołu ognia, którzy zaatakowali wioskę, zrabowali ją i wzięli do niewoli lub zabili mieszkańców. Cudem udało jej się ukryć w lesie i, płacząc, przeczekać kataklizm. Wtedy wyruszyła, słabiutka, w długą podróż. Szła przez miesiąc, żyjąc żebraniną i resztkami ze śmietników. W końcu doszła do miasta, w którym osiedlili się ludzie żywiołu powietrza. Świętowali akurat, gdy nad placem świąt zagościło kilka małych chmurek. Zephiri, intuicyjnie, uniosła dłonie i, kreśląc nimi znaki, wykrzyknęła coś. Chmurki nie odeszły, lecz nie wypuściły strumieni wody. Z resztą żywioł powietrza sobie poradził. Wiatrem rozwiał skazę a niebie. <br />&nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp; &nbsp;Z&nbsp; początku nikt nie zwrócił uwagi na to, kto odwołał deszcz, ale gdy całe niebezpieczeństwo&nbsp; minęło, spojrzenia skupiły się na małej dziewczynce. Opowiedziała im swą historię. Jakieś bezdzetne małżeństwo o nazwisku Kellenai wzięło ją do siebie. Przez rok mieszkałą w tamtym mieście- tolerowano ją, choć jej skóra była biała,a oczy niebieskie. Choć miała inne zwyczaje i chętniej niż inni tańczyłą w deszczu. <em>Asborth Kehena</em>, Mleczna Dziewczynka, bo tak ją nazywano w starowietrznym- z powodu szczupłości &quot; przezwisko&quot; dziecko o Księżycowej Twarzy nie przyjęła się- po prostu była i zawsze będzie mile widziana. Jednak sielanka nie mogła trwać wiecznie- po roku wys łano ją do szkoły.]]></description>
<pubDate>Wtorek 21 Lipiec</pubDate>
<comments>Wtorek 21 Lipiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=35#p35</link>
<guid isPermaLink="false">35@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W tej kategorii każdy może poprowadzić krótką sesję RPG całkowicie nie związaną ze Szkołą Żywiołów. Piszecie w tym temacie żeby w kategorii RPG stworzyć wam osobne forum o nazwie RPG-login MG, a jeżeli jest to także login ZMG. Na tym forum zakładacie temat z zasadami, ze wzorem KP i miejscem gdzie inni gracze będą zamieszczać swoje KP, i oczywiście tworzycie temat na którym gra się potoczy. Jeżeli macie jakieś pytania także możecie tu napisać.]]></description>
<pubDate>Sobota 18 Lipiec</pubDate>
<comments>Sobota 18 Lipiec</comments>
</item>
<item>
<title>Blond?</title>
<link>http://www.magicelements.pun.pl/viewtopic.php?pid=33#p33</link>
<guid isPermaLink="false">33@http://www.magicelements.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie chce nic mówić, ale czy plusa nie powinna dostać też Zephiri za zaproponowanie pomysłu jako pierwsza?]]></description>
<pubDate>Âroda 20 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 20 Maj</comments>
</item>
</channel>
</rss>
